Kochani! Już jest recenzja Pokoju nadziej, trzeciej części trylogii odrodzenia napisana przez naszą niezawodną Natalkę Strągowską
Natalko dziękuję za tak wspaniałą recenzję, zdradzę wam w sekrecie, że trzecia część trylogii odrodzenia jest moją ulubioną Pisząc ją nie mogłam sama doczekać sie zakończenia i pragnęłam już przeczytać historię, lecz jako pisarz nie miałam takiego luksus Wpierw należało stworzyć historię A teraz dzielę się z wami recenzją i odsyłam was do grupy Natalki - świetnej recenzentki!
40/2022 "Pokój nadziei" - Agnieszka Czerwińska i-pisarz.pl
Jest to 3 i zarazem ostatni tom Trylogii Odrodzenia. Mieliście kiedyś tak, że chcieliście a jednocześnie nie chcieliście skończyć czytać danej książki? Ja dokładnie tak miałam w tym przypadku. Byłam ciekawa finału a jednocześnie nie chciałam dobrnąć do końca.
Poznajemy tutaj dalsze losy Roxanne Bedlington, która wbrew swojej woli została uwolniona z Przedsionka Piekła. Dziewczyna musi na nowo odnaleźć się w świecie, w którym kiedyś żyła. Nie jest to łatwe, bo bardzo tęskni do swojego oprawcy. Chciałaby do niego wrócić, lecz wie, że to nie jest takie proste. Postanawia się zatem dowiedzieć, jakie tajemnice skrywał przed nią jej ukochany wampir. Jej powrót budzi niemałą sensację w jej rodzie. Najbardziej z odnalezienia dziewczyny cieszy się detektyw Galvin, który ma nadzieję, że dzięki młodej księżniczce uda mu się w końcu schwytać Kolekcjonera ludzi. Niestety nic nie jest takie jak się wydaje. Kolekcjoner dalej jest na wolności, a próby złapania go kończą się fiaskiem. Jednak w życiu Roxanne następują duże zmiany. Dziewczyna w końcu odkrywa tajemnice, jakie przed nią ukrywano. Okazuje się, że jej oprawca a zarazem wielka miłość oszukał ją w bardzo perfidny sposób. Tego zakochana kobieta nie może podarować. Co zatem postanowi? W jaki sposób spróbuje się zemścić? Czy ktoś jej w tym pomoże? Kto okaże się jej przyjacielem a kto śmiertelnym wrogiem? I czy uda jej się oszukać przeznaczenie? Na te pytania znajdziecie odpowiedzi właśnie w tym ostatnim tomie.
Ahh, co to była za książka jak i cała seria. Czytało się ją z ogromną przyjemnością i niesłabnącym zainteresowaniem. Chciałam i jednocześnie nie poznać finał tej historii. Jestem absolutnie zachwycona całą serią. Muszę Wam przyznać, że nie sądziłam, że książki z gatunku fantastyki aż tak mnie wciągną. Wręcz nie mogłam się doczekać wieczorów, aby móc zasiąść do tej ciekawej lektury. Całkowicie wciągnęłam się w ten świat i klimat. Przystępna czcionka, nie za długie rozdziały oraz ciekawe ich nazewnictwo sprawiały, że książkę czytało się z jeszcze większą ciekawością. Ciężko się było oderwać od tej lektury. Teraz jest mi po prostu smutno, że muszę się już pożegnać z bohaterami. Bardzo ich polubiłam i kibicowałam, by wszystko udało się tak jak chcieli. Czy jednak to im się udało? O tym musicie przekonać się sami. Ze swoje strony mogę powiedzieć, że Autorka stworzyła świetną i bardzo wciągającą historię. Sama jestem zdziwiona, bo nie spodziewałam się, że aż tak wsiąknę w tę opowieść. Uwielbiam książki, które czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Tak właśnie było w tym przypadku. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać tę historię i zmierzyć się z czymś, z czym na co dzień nie mam za dużo do czynienia. Jednak z pełną świadomością mogę Wam szczerze polecić ten tom jak i całą serię. Uważam, że jest to kawał dobrej fantastyki, z którą naprawdę warto się zapoznać jeśli zatem lubicie fantasy, ten tom jak i cała seria koniecznie powinna znaleźć się na Waszych półkach Moim zdaniem warto poznać tę historię dziękuję pięknie Agnieszce za egzemplarz do recenzji i przyznaję 9 /10 punktów!!!

 

Pokój nadziei - recenzja 

13 kwietnia 2022

AGNIESZKA CZERWIŃSKA

Odwiedż nas